Andrzej Dembiński
Całe życie tego człowieka podporządkowane jest wodzie, tak ogólnie pojętej, od nauki po pracę, po marzenia. Pamiętam jak dawno temu powiedziął że sobie zbuduje jacht morski, dokonał tego, po czym zebrał się i popłynął nim w rejs. Zaczynał od lasera, przygoda ze sportem, zdobył wicemistrzostwo Pucharu Śląska. Ale gdzieś w głowie kolebała mu się jeszcze jedna myśl, i ona też się dokonała, stworzył w Krapkowicach na Odrze, szkółkę żeglarską, Dzikie Koty, uczy maluchy żeglowania, i widać, ja to widzę i inni też to widzą, to sprawia mu największą frajdę.
Komentarze (10)
Zuzanna Raff 23 lut 19 01:49
Jest to bardzo ważna osoba, wpływająca na rozwój żeglarstwa na Opolszczyźnie, jednak niezwykle skromna. Do Andrzeja Dembińskiego zwracam się "Kapitanie", nie dlatego, że mnie o to prosił. Mam 17 lat, a ten żeglarz stwierdził, że przecież "wystarczy Andrzej". Jednk on jest Kapitanem. Prawdziwym Kapitanem. Niezależnie czy steruje lichym Optymistem czy wielkim, dwumasztowym statkiem. Ma w sobie pewien dar, zaraźliwą iskrę, która portafi obudzić w młodych duszach zapał. Sam mówi "każdy kocha żeglarstwo, jednak nie każdy o tym wie."
Zuzanna Raff 23 lut 19 01:49
Jest szkutnikiem, każdego dnia tworzy, naprawia wszystkie rodzaje łodzi, spędzając w zimnym warsztacie większość swojego życia. To on zbudował kecz "Silesię", którym następnie wypłyną na Tall Ships Races w 2017 roku z młodzieżą. W roku 2018 brał udział w licznych regatach w klasie Omega w Pucharze Śląska. Następnie wraz z Dariuszem Pogorzelskim stworzyli własną szkółkę żeglarską o nazwie "Dzikie Koty" w Krapkowicach. Pod koniec roku 2018 postanowił nie nudzić się podczas zimy, zatem współpracując z Marcinem Szegą oraz Franciszkiem Sznapką zbudował trzy bojery. Andrzej nie jest człowiekiem zbyt majętnym, często jego praca przybiera postać jedynie niezauważalnego wolontariatu. Zazwyczaj to Pani Ania, żona Kapitana sceptycznie spogląda na świat, respektując czas i pieniądz. Jednak mimo to, wielkie żeglarskie marzenia z pozoru nie do osiągnięcia stają się rzeczywistością. Jak to możliwe? To nie jest zwykły człowiek. To jest Kapitan.
Olek 5 mar 19 18:24
Dembuś, kto jak nie Ty! :-)
Kejta 6 mar 19 12:01
Andrzejku, trzymam kciuki! :-)
deman 7 mar 19 21:59
Zuza, dziękuję za piękne komentarze .Dziękuję za wsparcie żeglarskie- Olek- B.?:-), i Kejta ? i dziękuję za wszystkie głosy wszystkim głosującym.Myślę jednak że bardziej szurnięty ode mnie, na punkcie promocji żeglarstwa jest Krzysiu Janiec, którego pozdrawiam;-)
WilkMorski 8 mar 19 08:49
Poprostu jest najlepszy w swoim fachu, i zawsze bomocny, pełen uśmiechu. Zawsze ma plan jak coś zrobić
FUNIA 18 mar 19 19:56
Pracowity , pomysłowy z niewyczerpalną energią pasjonat którą chętnie zaszczepi tę pasję w każdym kto mu na to pozwoli.
Budek 21 mar 19 00:27
Pomiędzy naprawą łodzi a budową bojerów, Andrzej - o czym mało kto pewnie wie - w roku tym, swoją działalnością szkutniczą, przyczynił się również do odtworzenia i odbudowy, pewnej przedwojennej konstrukcji motoryzacyjnej. Pozdrowienia.
janusz 25 mar 19 18:28
Andrzejku !!!!! Dzikie Koty Czekają na otwarcie sezonu . Janusz
deman 26 mar 19 23:12
Pięknie dziękuję za wszystkie głosy oddane na Port Jachtowy Krapkowice i bardzo dziękuję Wam Wszystkim za otrzymane głosy i miłe komentarze. Pozdrawiam Was ciepło i życzę pomyślnych wiatrów na cały sezon. Andrzej Dembiński
Szczegóły
Żeglarz Roku
1681
1436 pkt
Zdjęcia