Żeglarz Roku

Marcin Janecki
Marcin Janecki, pasjonat żeglarstwa, dopływa w miejsca, których inni żeglarze nie mają nawet w planach. Zimne i niebezpieczne wody nie są już dla niego wyzwaniem. Wytrwałość, świadomość zagrożenia czynią go prawdziwym wilkiem morskim. Przygodę z żeglowaniem rozpoczął mając 5 lat, kiedy to rodzice zabrali go na pierwszy rejs po Jeziorach Mazurskich. Tym samym zaszczepili w nim tą wyjątkową pasję. Marzenia o własnej „łódce” czy rejs dookoła świata to cele, które sukcesywnie realizuje. W latach 2017-2018 przebył 8 rejsów nie robiąc tego zarobkowo ani zawodowo, głownie po norweskich fiordach (słynny Geirangerfjorden, czy ptasia wyspa Runde znalazły się na jego trasie). Z większą załogą przybił do wybrzeży Holandii, natomiast plan zdobycia Szetlandów pokrzyżowała mu pogoda. Szalejący sztorm na Atlantyku wymusił zawrócenie z trasy i przesunięcie rejsu na inny termin. Żeglował przede wszystkim po wodach norweskich, gdyż tam cumował jego jacht, ale także po Szwecji, Holandii i oczywiście Polsce0. Pływał tylko w czasie wolnym od zawodowych obowiązków. Ze starej łajby uczynił elegancki jacht, który mogliśmy przywitać w zeszłym roku w Kołobrzegu. „Tanę MAO” bo tak się nazywa łódź, przeprowadził aż z Norwegii, gdzie droga wodna nie jest przyjazna żeglarzom. Pokonał trasę blisko 1500 mil morskich w 5 tygodni, płynąc zarówno w dzień, zatrzymując się na odpoczynek jak i w nocy już nie przybijając do portu. Nie świadczy to o jego odwadze, czy być może brawurze, ale bardziej o determinacji i pokonaniu własnych słabości. To właśnie ten rejs stał się jego dotychczasowym największym osiągnięciem Ponadto, na co dzień pływa małą rekreacyjno-sportową łódką po Jeziorze Turawskim, tym samym podtrzymując kondycję i formę żeglarską. W ten sposób przygotowuje się na kolejny długi rejs, który wymaga nie lada sprawności fizycznej. Nie próbuje dociec swojej odwagi, czy zdobyć popularności, kieruje nim ogromna chęć realizowania swoich marzeń. Jest przykładem człowieka, który aktywnie i ciekawie spędza swój czas wolny. Warto o nim wspomnieć, bo jest wzorem dla innym, zwłaszcza dla młodzieży. Żeglarstwo uczy dyscypliny, pokory i poszerza horyzonty. Tymi wartościami kieruje się w swoim życiu. Chciałby w przyszłości umożliwić młodzieży dostęp do tego rodzaju dyscypliny.
(1167 pkt) 03.03.2019